Za mną pierwszy, zrealizowany obóz po kilku miesiącach przerwy w zgrupowaniach sportowych,  a wszystko ze względu na akcję “zostań w domu”.  Z wiadomego wszystkim powodu dopiero teraz wracam do normalnego obozowego treningu. Oby tak już zostało na stałe.

Dziś kończę obóz w Ulanowie na Podkarpaciu, nad rzeką Tanew. Razem ze mną swoje przygotowania do prawdopodobnie nie całkiem straconego sezonu realizują Olga i Łukasza Niedziałkowie oraz Daniel Chojecki.

Zrealizowałem sumiennie zaplanowany na ten czas trening. Zdarzało się, że pogoda nas nie rozpieszczała, ale nie ma co narzekać. Zapach lasu, szum wody, mocne słońce, a czasem i deszcz jest zdecydowanie lepsze niż pozostanie zamkniętym w domu i trenowanie na bieżni mechanicznej. Zawsze jednak musi być jakieś ALE! W tym przypadku są komary oraz inne owady w niezliczonej ilości, co dodatkowo mobilizuje mnie szybszego chodu bez żadnych postojów.

Teraz powrót do domu, do rodziny, a już od 20 lipca będę przebywał na zgrupowaniu Kadry Narodowej w Centralnym Ośrodku Sportowym w Spale. Do usłyszenia. Pozostańcie w zdrowiu.

Pozdrawiam,

RA

#Brubeck #JuicePlus+ #PGNiG #Mielec #Podkarpacie #MS #PZLA #Bee2Go