cofOd 1 lutego przebywam na kolejnym zgrupowaniu KN, tym razem we włoskiej Ostii. Ostia to antyczne miasto, które pełniło rolę portu dla Rzymu przy ujściu rzeki Tyber do morza Tyrreńskiego. Aktualnie jest to już miejscowość w granicy Rzymu. Mieszkamy i trenujemy w słynnej jednostce policyjnej Guardia di Finanza, gdzie w klubie Fiamme Gialle trenowało i nadal trenuje wielu znakomitych sportowców dyscyplin olimpijskich. To z tego klubu wywodzą się m.in. włoscy medaliści olimpijscy w chodzie – Ivano Brunetti czy Elisa Riqaudo.

Łączymy tutaj trening szybkości z wytrzymałością. Z jednej strony plan główny to start na 50 km w Dudincach (23 marca), ale zbliżają się również HMP w Toruniu na dziesięciokrotnie krótszym dystansie 5 000 m, w których też myślę wystartować – to już tradycja. Co z tego wyjdzie pokaże czas. Kwestią bezsporną jest natomiast target na MŚ w Doha, gdzie wystartuję na 50 km. Ale to dopiero nastąpi 28 września, więc powoli trzeba się przygotowywać do tego klimatycznego survivalu.

cof

W międzyczasie mam dylemat, kto ma lepszą kawę – Portugalczycy czy Włosi 🙂 Myślę, że odpowiem sobie na to pytanie ostatecznie na koniec zgrupowania 🙂

Pozdrowienia z Półwyspu Apenińskiego, RA

Cel => #RoadToDoha2019 z partnerami #MiastoMielec, #PGNiG, #Brubeck, #JuicePlus, #Podkarpacie, #MSiT